#aiolifriend wpisujcie w kalendarze tę datę!
27 maja, o godz. 17:00, na pierwszym piętrze kantyny odbędzie się wernisaż wystawy Miłki Mazurek, absolwentki PLSP w Gdyni-Orłowie i ASP w Gdańsku. Prywatnie szczęśliwej matki cudownego syna i żony cudownego męża. Córki wybitnej ekonomistki i ojca, który bez pędzla i farb nie wyobrażał sobie życia. Miłka odziedziczyła talent po zmarłym ojcu i wytrwałość po silnej kobiecie, jaką jest jej mama. A teraz Wy zobaczycie jej prace - szczęki Wam opadną! #trustus

A co Miłka mówi o sobie?
"Rysuję od zawsze, chyba z maminego brzucha wyszłam już z ołówkiem w ręku. Od dziecka zużywałam tony kartek i tępiłam tysiące ołówków. Do dzisiaj w torbie noszę kartki, ołówki i cienkopisy, bo nie potrafię się z nimi rozstać, a rysować można przecież wszędzie. Eksperymentowałam z różnymi dziedzinami sztuki. Projektowałam ubrania dla jednej z gdańskich firm. Projektuje wnętrza. Jednak to te kreski i kropki, które pojawiają się na moich pracach tworząc wyjątkowe abstrakcje, dają mi prawdziwe uczucie radości i spełnienia w tym co robię. I o to chodzi- robić to co się kocha!! Moim znakiem rozpoznawczym są „dołeczki” na obu policzkach, które zagościły na stałe na mojej twarzy od tego, że bez przerwy się uśmiecham."

Prace Miłki możecie oglądać w AIOLI, na pierwszym piętrze kantyny, do 28 czerwca. To jak, #widzimysiewaioli? :D